Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filmy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filmy. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 czerwca 2015

Dzień mamy i "Sekrety morza"

Z 6 lat i 7 miesięcy

 


 Z okazji Dnia Mamy Z zrobiła mi (i sobie :) rewelacyjny prezent!  
Zabrała mnie ze sobą do kina, było tak jak sama zaplanowała, tylko ona i ja. Podróż autobusem w obie strony bez taty i chłopaków, pyszne lody po filmie i długie rozmowy na temat bajki, które trwają do dziś ...

Chyba nigdy nie oglądałam tak pięknie narysowanej bajki! 
Film jest wyjątkowy, przepiękny, bardzo mądry i wzruszający. W czasie ostatniej sceny płakałyśmy obydwie przytulone do siebie trzymałyśmy się za ręce ...
Idealny prezent na Dzień Mamy ...
Film jest naprawdę bbbaaardzooo wzruszający, jeśli mamy wrażliwe dziecko pozostawmy sobie w świadomości możliwość opuszczenia sali przed zakończeniem seansu.

Tych, którzy jeszcze go nie oglądali bardzo zachęcam do wybrania się do kina, ten film właśnie tam powinno się obejrzeć!

O filmie możecie poczytać też tu, recenzja mamy 3-latki:

czwartek, 9 kwietnia 2015

Lekcja geografii w dżungli

W ramach lekcji geografii oglądamy ostatnio film Wojciecha Cejrowskiego z wyprawy do Ameryki Południowej Ekwador.


Pod jego wpływem podczas wielkanocnego pobytu w świętokrzyskiej wsi Z wpadła na szalony pomysł: „Tato, zróbmy wyprawę do dżungli!”. Przygotowanie przebiegało szybko od sklepu ogrodniczego przez warzywny, dyskont budowlany po strych babci i dziadka.


Zaczęło się od: "Z trzymaj proszę włócznie, idziemy do dżungli, chodź za mną i trzymaj się blisko!"
Niedaleko nas znajdowało się pole pełne wysokich krzewów, drzew i krzaków oraz połamanych gałęzi, porośniętych mchem. Obraz prawie jak z dżungli ze wspomnianego powyżej filmu. 
Pierwsze zadanie polegało na odcięciu kiści bananowych. Podobnie jak na bananerze Z użyła ostrego noża. Było to ciekawe doświadczenie, bo z jednej strony trzeba było zdecydowanych ruchem wykonać cięcie, a z drugiej strony ostrożnie zwrócić uwagę na delikatną skórkę bananów, żeby ich nie uszkodzić.

 

Nasze banany przez pół dnia dojrzewały w słońcu, inaczej niż na bananerze, gdzie rosną obłożone workami foliowymi, aż do momentu zerwania. Później wypłukane, spakowane płyną/lecą do Europy, dojrzewają w środkach chemicznych i trafiają na półki sklepowe.


Później rozbudzaliśmy instynkty myśliwskie i po wspięciu się na lianie Z. wybrała ptasie jaja na naszą kolację.


Po wspinaczce szukaliśmy w trawach schowanych dmuchawek i strzałek potrzebnych do upolowania zwierzyny. Dmuchawki zrobione były z traw, a strzałki z zapałek bez siarki.


W trawach odkryliśmy odciski zwierząt i wygniecione miejsca lęgowe saren.


Dreszczyku emocji przysporzył nam bażant królewski, który w ostatniej chwili wzbił się w powietrze przed naszymi nosami.



Po próbie polowania włócznią i dmuchawkami przeszliśmy z poznawczej do przygodowej wersji dżunglowego popołudnia.


Ślady ukryte w trawach i między drzewami doprowadziły Z do miejsca ukrycia skarbu. Aby się do niego dostać trzeba było użyć łopaty schowanej w zaroślach. Wykopaliskiem okazały kamienie szlachetne (kolorowe szmaragdowe szkiełka), którymi mogliśmy wieczorem bawić się w dodawanie i odejmowanie.





UWAGA!
Na płycie Ekwador jest odcinek pt. „Zupa z małpy”. Proponujemy go nie odtwarzać dzieciom, które nie zostały wcześniej na to przygotowane. W przypadku naszej Z mogliśmy wcześniej „przerobić” temat polowania i przygotowania kulinarnego zwierząt – mamy dziadków na wsi, gdzie Z widziała nie raz skubanie piór z kury oraz podzielonego na części zabitego kurczaka itp.

P.S.
Zupa z małpy to ulubiona część Z ;)

wtorek, 30 września 2014

Czas z Z. Czego słuchamy? Co czytamy? Co oglądamy? Wrzesień 2014

A i J 21 miesięcy
Z 5 lat i 11 miesięcy

Czego słuchamy?
Z ostatnio wróciła do nieśmiertelnych "Dzieci z Bullerbyn" audiobook czytany przez Irenę Kwiatkowską




 
Słuchamy też piosenek, zgodnie z obecną porą roku jest to płyta:
              
 Polecam, wspaniałe teksty i idealna muzyka!


Co czytamy Z?
Wrześniowe wieczory spędziliśmy z Piaskowym wilkiem :) Każdego dnia ja lub S czytaliśmy 2 lub 3 rozdziały.
  
Polecam to właśnie wydanie, w 1 książce są razem 3 które wydawane były wcześniej jako osobne pozycje. Dziękujemy za wypożyczenie ;)



Co Z czyta sobie i nam?
 To seria 6 książeczek opisujący przygody małego pirata ;)
 
 Piękny opis znajdziecie tu: http://pozarozkladem.blogspot.com/2011/07/piraci.html


Co oglądamy?
Po wysłuchaniu po raz n-ty audiobooka postanowiłam wyszukać dla Z i dla mnie też ;) bajek-filmów o dzieciach z Bullerbyn. Znalazłam! Nie wiedziałam, że jest film z nowymi przygodami! Polecam obydwa, dla mnie to powrót do dzieciństwa, cieszę się że Z też z ogromną chęcią słucha i ogląda wszystkie przygody. Dziś wybrała pasujące do opowieści figurki Playmobil i bawiłyśmy się w przygody dzieci z Bullerbyn :)

                    

wtorek, 1 kwietnia 2014

Czas z Z. Czego słuchamy? Co czytamy? Co oglądamy? W co gramy? cz. 3


A i J 15 miesięcy
Z 5 lat i 5 miesięcy

Ostatni tydzień marca.

Czego słuchamy?
Z nadal prosi o włączanie płyty "Tuwimki" ;)
Odkopaliśmy nasz bardzo stary zestaw płyt z piosenkami dla dzieci "The Best Kids... Ever!", były to jedne z pierwszych płyt które kupiliśmy dla Z.

 The Best Kids...Ever !
 Słuchając ich z sentymentem wspominamy sytuacje w których nam towarzyszyły. W wieku ok 1,5 roku -2 latka Z najbardziej lubiła piosenkę pt "Czas" i śpiewała ją nam w czasie niemal każdej jazdy autem :)
Pomyślałam, że nadszedł czas abyśmy zaczęli śpiewać piosenki z chłopakami. Na każdy tydzień będziemy wybierać inną piosenkę i śpiewać ją wiele razy w ciągu każdego dnia tygodnia. Ciekawe która z nich spodoba się dzieciom najbardziej i czy Z nadal będzie tak bardzo lubiła tę o czasie :)

Po wieczornym czytaniu każdego dnia obowiązkowo włączony zostaje audiobook, w tym tygodniu były to:" Opowiadania dla przedszkolaków", "Dzieci z Boolerbyn", "Opowiadania z doliny Muminków"


 Muminki zostały jednak wykluczone tej wiosny, mrówkolew okazał się zbyt przerażający. Pokazałam Z jego zdjęcia i poczytałyśmy o nim ale to nie pomogło, sama nazwa okazała się odrzucająca ;)


 Co czytamy Z?
Z po raz n-ty wyciągnęła z półki w tym tygodniu książkę "Dzieci świata", uwielbiamy ją wszyscy. Tym razem czytaliśmy o dzieciach z Azji.

Przy okazji omawiania Azji Z przyniosła do oglądania i czytania MAPY Mizielińskich


 http://ksiazkiobrazkowe.blogspot.com/2012/10/mapy.html

Przeczytaliśmy Z po raz kolejny książkę Zawody z serii Świat w obrazkach, Z kazała ominąć rozdziały na temat zawodów budowniczych i .......... Za kilka lat na pewno będę miała okazję zapoznać się z nimi, a omijać będziemy pewnie te o modzie i salonach piękności ;)



Co oglądamy?
Kolejne części BBC Planeta Ziemia, tym razem obejrzeliśmy: Pustynie, Płytkie morza, Głębiny oceanów, Wielkie równicy.
 

W co gramy? 
Co Z czyta nam?
Z czyta już całkiem nieźle, powoli ale skutecznie :) Dawno temu kupiłam grę Już czytam firmy Granna, zapomniana leżała na półce. S odnalazł ją kilka dni temu i zostawił nam w pudełku z materiałami przygotowanymi do zabaw na ten tydzień. Z bardzo spodobały się wierszyki z książeczki dołączonej do gry. Każdego dnia Z układała 2 obrazki i czytała wierszyki im odpowiadające. Później ja kilkakrotnie je czytałam i uczyłyśmy się ich na pamięć, bardzo spodobały się Z.





Zdjęcie które jest tłem na blogu zrobiła Z na naszym wiosennym spacerze w parku :)