Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 czerwca 2015

Dzień mamy i "Sekrety morza"

Z 6 lat i 7 miesięcy

 


 Z okazji Dnia Mamy Z zrobiła mi (i sobie :) rewelacyjny prezent!  
Zabrała mnie ze sobą do kina, było tak jak sama zaplanowała, tylko ona i ja. Podróż autobusem w obie strony bez taty i chłopaków, pyszne lody po filmie i długie rozmowy na temat bajki, które trwają do dziś ...

Chyba nigdy nie oglądałam tak pięknie narysowanej bajki! 
Film jest wyjątkowy, przepiękny, bardzo mądry i wzruszający. W czasie ostatniej sceny płakałyśmy obydwie przytulone do siebie trzymałyśmy się za ręce ...
Idealny prezent na Dzień Mamy ...
Film jest naprawdę bbbaaardzooo wzruszający, jeśli mamy wrażliwe dziecko pozostawmy sobie w świadomości możliwość opuszczenia sali przed zakończeniem seansu.

Tych, którzy jeszcze go nie oglądali bardzo zachęcam do wybrania się do kina, ten film właśnie tam powinno się obejrzeć!

O filmie możecie poczytać też tu, recenzja mamy 3-latki:

piątek, 24 października 2014

Jesienna tabliczka mnożenia i Pszczółka Maja

Z 6 lat

Dziś S łupiąc i zjadając razem z Z laskowe orzechy wpadł na genialny pomysł orzechowej tabliczki mnożenia.
Z dowiedziała się co to znaczy pomnożyć przez 1,2 i 3.


Mnożymy 2x3
 
Pod podstawkę podłożyłam białą kartkę aby obraz był bardziej przejrzysty.
Z bardzo spodobało się mnożenie. Jutro przejdziemy do mnożenia przez 4,5 i 6.
Dziś miałyśmy z Z babskie wyjście ;) 
S szalał z chłopakami. Najpierw czytali  i oglądali książki o warsztacie samochodowym, mechaniku, wypadkach ... Po lekturze i wprowadzeniu do tematu wyruszyli na wycieczkę do prawdziwego warsztatu samochodowego, poznali mechaników i oglądali jak naprawia się samochody.
Do wieczora wspominali auta bez kół :)
My z Z spędziliśmy do południe w kinie. Obejrzałyśmy film "Pszczółka Maja". Dziękujemy cioci za bilety ;)

Ten wspólny czas, tylko dla nas dwóch był nam bardzo potrzebny. Po 2 tygodniach w domu z chorobą braci i swoją Z potrzebowała odmiany ;) Uwielbiam takie wspólne wypady, lody, gorącą czekoladę i przytulanie się w czasie mrożących krew w żyłach scen w kinie.